Hackathon IoT w STX: W teamie siła

5 min read

HR
None

Na początku była pasja związana z tematyką IoT. Następnie – Hyde Park oraz warsztaty z Internet of Things zorganizowane w Pile. Ponadprzeciętne zainteresowanie tematem musiało mieć przełożenie na jego kontynuację, tym razem już na większą skalę. W miniony piątek podczas hackathonu IoT zespoły we wszystkich pięciu STX-owych miastach tworzyły platformę monitorującą jakość powietrza.

Hackathon_iot_3.jpg

Tygodnie przygotowań, montaż i testowanie prototypów, praca nad koncepcją warsztatów, dopracowywanie ich szczegółów, potem – zamówienie i złożenie komponentów, aż wreszcie – opracowanie scenariusza hackathonu i znalezienie wspólnej daty.

Choć może nie brzmi to zbyt skomplikowanie, przygotowanie hackathonu, który odbędzie się w pięciu oddziałach w tym samym czasie, to niemałe zadanie, angażujące czas i energię wielu osób.

Sam pomysł na hackathon wydawał się stosunkowo prosty: zależało nam na tym, by w jeden wieczór, w pięciu biurach STX Next, zgromadzone tam osoby wspólnie stworzyły platformę monitorującą jakość powietrza. Tematyka hackathonu wynikała nie tylko z zainteresowań osób, ale idealnie wpasowała się w obszar nowych technologii, wdrażanych w tym roku do firmy.

Piła – kwatera główna

Hackathon_iot_6.jpg

Całość hackathonu sterowana była za pomocą wideo-konferencji, zaś naszą „kwaterę główną” stanowił oddział STX Next w Pile, gdzie dwójka organizatorów – Łukasz Karbownik oraz Paweł Kucmus – podpowiadali, w jaki sposób prawidłowo zmontować urządzenia oraz na bieżąco odpowiadali na wszelkie pojawiające się pytania.  

- Największe wyzwanie? Myślę, że opracowanie struktury eventu, dzięki której wszystkie biura i zespoły będą mogły pracować efektywnie – mówił jeszcze przed rozpoczęciem hackathonu Łukasz Karbownik, na co dzień pełniący rolę Javascript Developera w pilskim oddziale STX Next.

– Ważne dla nas było to, aby każde biuro posiadało wszystkie potrzebne zasoby oraz informacje niezbędne do ukończenia eventu, ale jednocześnie miały pole do wykazania się kreatywnością – dodaje Łukasz.

- Pole do kreatywności? Zdecydowanie! – wtóruje mu Paweł Kucmus, Python Developer i Team Leader jednego z największych zespołów. Z mojej perspektywy kluczowe było przygotowanie wszystkiego tak, by zminimalizować szansę popełnienia błędów, a tych – ze względu na sprzęt – nie brakowało – uzupełnia. – Sprzęt, na którym pracowaliśmy, mikrokontrolery ESP8266 i ESP32, jest delikatny, a dla uczestników, którzy wcześniej mogli nie pracować z takimi urządzeniami, zasad postępowania z nim mogło być dużo – kończy Paweł.

Zespoły samodzielne

Hackathon_iot_5.jpg

Przez ponad 6h ponad 30 uczestników z pięciu miast montowało czujnik, przygotowywało frontend oraz backend.

– Powiem szczerze, zaskoczyła mnie samodzielność wszystkich zespołów, które szybko zorganizowały sobie pracę i w stosunkowo krótkim czasie stworzyły działające prototypy sensorów – opowiada Łukasz Karbownik. – Zespoły doskonale poradziły sobie ze „sprzętowym” etapem zadania, polegającym na złożeniu prototypu z dostępnych części, jak i późniejszym ich oprogramowaniem przy użyciu języka MicroPython – uzupełnia współorganizator hackathonu.

- Urządzenia, które zbudowaliśmy, były przede wszystkim skupione wokół sensora jakości powietrza, jednak nie była to jedyna stworzona rzecz – opowiada Paweł. – Do sensora dodaliśmy indywidualnie sterowane diody LED, termometr, higrometr, wyświetlacz OLED. Same urządzenia zaś łączyły się z siecią WiFi publikowały wyniki pomiarów do serwera MQTT. Pobrane rezultaty były więc dostępne dla innych biur – uzupełnia Paweł.

Prowadzącym być

Hackathon_iot_4.jpg

Choć dla niektórych prowadzenie tego typu wydarzenia to przysłowiowa bułka z masłem, dla osób odpowiedzialnych za organizację STX-owego hackathonu zadbanie o komfort uczestników i ogarnięcie pięciu miast, było dość wymagającym zadaniem.

- Dla mnie osobiście największym wyzwaniem była trudność bycia prowadzącym – uśmiecha się Paweł Kucmus. – Okazało się, że nie jesteśmy aż tak medialni! – dodaje Paweł, nie kryjąc małego zakłopotania.

- Co zaskoczyło mnie podczas eventu? Myślę, że kreatywność jego uczestników. Zbudowaliśmy naprawdę różnorodne sensory, powstały różne wersje aplikacji, z czego oczywiście bardzo się cieszę – dodaje.

Choć przygotowane rozwiązania dostępne będą na razie tylko wewnętrznie, niewykluczone, że za jakiś czas zostaną one wystawione publicznie.

Do wyboru, do koloru

Hackathon_iot_7.jpg

– Prototypy oraz aplikacje powstałe podczas eventu mogłyby mieć szersze zastosowanie i rozważamy udostępnienie platformy szerszej publiczności – podsumowuje Łukasz. – Z pewnością czeka nas jeszcze trochę pracy, zanim urządzenie i platforma będą mogły być wypuszczone na produkcję. Być może uda się to osiągnąć na kolejnym evencie tego rodzaju – dodaje.

- To może ja ze swojej strony dodam, że podczas hackathonu powstało kilka wersji aplikacji agregujących dane i pięknych interface’ów, jedno z biur pokusiło się nawet o stworzenie wersji mobilnej – mówi Paweł. - Wierzę, że za jakiś czas będziemy w stanie wypuścić finalną wersję, która będzie mogła być dostępna dla szerszej publiczności – podsumowuje.

W oczekiwaniu na więcej

Czy STX-owy hackathon uznać można za udany? Zdecydowanie tak. Po raz pierwszy bowiem impreza – do tej pory organizowana lokalnie – odbyła się w każdej z lokalizacji STX Next.

Zaangażowanie ponad 30 osób biorących udział w hackathonie pokazało, że jest to kierunek, w którym warto podążać.

Czy było idealnie? Pewnie, że nie – zawsze przy tego typu imprezie nie będzie w stanie przewidzieć się wszystkiego, choćby zdarzeń losowych. Te w jednym z biur spowodowały, że z licznej grupy osób została dosłownie garstka uczestników.

Wiemy jednak, że pewnych rzeczy nie przewidzi nawet najbardziej dokładnie przygotowany plan. Wciąż jednak wierzymy w potencjał organizowania tego typu imprez i będziemy obraną drogą podążać.

- Widząc entuzjazm, jakim wykazali się uczestnicy, dostrzegam potencjał na organizację kolejnych eventów tego typu. Mogę obiecać jedno: będziemy kontynuować swój rozwój w obszarze IoT i niewykluczone, że za jakiś czas zrodzii się pomysł na kolejny ciekawy event, w którym będą mogły wziąć udział wszystkie biura – kończy Łukasz Karbownik.

Trzymamy za słowo!

Author

Joanna Trubisz

Brand and Communication Partner

More articles about HR