Poznajcie nas! STX Next HR Dream Team!

5 min read

HR
None

Pracujemy w 5 różnych miastach i choć niektóre z nas dzieli ponad 400 km, stanowimy zespół, w którym powiedzenie „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego” sprawdza się, jak nigdzie indziej. Poznajcie STX-owy HR Dream Team. To właśnie z nami rozmawiacie i spotykacie się na co dzień i to w nasze gestii jest pokazanie, że proces rekrutacyjny może być miłym spotkaniem, bez zbędnej spiny i niepotrzebnego stresu.

- Dzień doberek, co tam u Was? – rozbrzmiewa od samego rana nasz firmowy komunikator. Pierwsze osoby pojawiają się na nim punkt 6.30, dla innych miłe przywitanie jest budzikiem, od którego nie ma już odwrotu – pora wstawać i jechać do biura! Nowy tydzień zespołu rekrutacyjnego w STX Next rozkręca się właśnie na dobre...

grupowe.jpg
STX Next recruitment team

– Mam dziś od rana kilka rozmów, jeśli coś potrzebujecie, piszcie teraz, bo później może być gorzej z moją dostępnością – informuje Marta (na zdjęciu w dolnym rzędzie po środku), na co dzień działająca w gdańskim oddziale, który ma za sobą pierwszą przeprowadzkę związaną z szybkim rozrostem biura.

Wygląda na to, że tematów nie ma za dużo, wszystko może poczekać na później. Owe później oznacza ponad 200 nieodczytanych wiadomości – wygląda na to, że dzień jest naprawdę intensywny - omawiamy nadchodzące targi, potrzeby rekrutacyjne, planowane działania employer brandingowe! I taki dzień w naszej pracy to żaden wyjątek - jeśli zajmujesz się tematami rekrutacji i employer brandingu w STX Next, jedno jest pewne: wielozadaniowość masz po prostu we krwi!

Ale… jak ja się nazywam?

Rekrutujemy, organizujemy eventy, wspieramy poszczególne biura w realizacji ich celów wzrostowych, obserwujemy to, co dzieje się w innych firmach, monitorujemy rynek. Reprezentujemy firmę na różnych eventach, zastanawiamy się, jak przygotować i zaprezentować naszą ofertę, by sprostała wymagającemu rynku IT.

Sytuacje nietypowe lub zabawne? Pewnie, że tak!

– Mimo że naprawdę robimy wszystko, co w naszej mocy, by rozmowa była jak najmniej stresująca dla kandydata, wciąż jest to rozmowa. Do dziś pamiętam kandydata, który – z nerwów – zapomniał nie tylko o tym, co robił, ale również nie był w stanie przypomnieć sobie, jak się nazywa! ­– opowiada jedna z dziewczyn.

– Dobra kawa, odejście od tematu rozmowy i mnóstwo uśmiechu zrobiło jednak swoje, po chwili mogliśmy powrócić do rozmowy – dodaje. ­– Ja z kolei do dziś uśmiecham się na myśl o poszukiwaniach Asystentki do jednego z biur – uzupełnia Asia. – Niektóre pomysły na rozwiązanie biurowych bolączek były tak szalone, że sztuką było zachować powagę i kontynuować rozmowę!

HR Dream Team, czyli….

IMG_8494-12.jpg
Saszka na jednej z wypraw wysokogórskich

Saszka - zapalona pani fotograf i podróżniczka, która pewnie lada moment zwiedzi cały świat. Aneta - była piłkarka ręczna, Marta - naturoterapeutka, Asia - była dziennikarka sportowa, Aga - mistrzyni malarstwa, Marta - specjalistka od artystycznych tortów, Martyna - niedoszła absolwentka szkoły wojskowej oraz Olga - przyszła towarzyszka wspinaczy wysokogórskich w drodze na Annapurnę – choć doświadczenia i pasje poszczególnych osób są zupełnie inne, trudno wyobrazić sobie zespół bez któregoś z jego członków.

zdj ola góry 1.jpg
Olga zdobywa kolejne szczyty!

Droga do STX-a wiodła jednak zróżnicowanymi ścieżkami. – W moim wypadku zdecydował upór i konsekwencja – uśmiecha się Martyna, która do zespołu dołączyła na początku tego roku. ­– Próbowałam dostać się do firmy w momencie, gdy ta otworzyła swoje biuro we Wrocławiu jakieś 4 lata temu, wtedy jednak byłam na początku swojej rekruterskiej ścieżki, a oddział potrzebował kogoś, kto będzie gwarantem szybkiego wzrostu. Nie poddałam się jednak, każdorazowo, gdy oddział rozbudowywał swój zespół, mi jakoś mocniej biło serce. No i jestem – dodaje.

– Droga do STX-a? Magda, jedna z rekruterek, chyba miała na mnie sposób – śmieje się Marta. – To była miłość od pierwszego wejrzenia ;) – szukałam miejsca, gdzie będę mogła wrócić po urlopie macierzyńskim i wychowawczym i całkiem szczerze, STX to był świetny wybór – uzupełnia.

W kosmos atmosfera

Rekrutujemy konkretne profile. Znamy lokalne rynki i ich specjalistów. Orientujemy się w technologiach, znamy bieżące potrzeby zespołów. Robimy co w naszej mocy, by zbudować zespół, który będzie działał – szukamy osób, które uzupełnią nie tylko kompetencje techniczne, ale i umiejętności miękkie. Działamy partnersko, bo będąc w środku firmy, w pełni rozumiemy jej potrzeby.

­– Co najbardziej cenię sobie w STX Next? Samodzielność, zaufanie szefa, w kosmos cudowną atmosferę i elastyczne podejście firmy – mówi Marta.

­– Zdecydowanie! ­­– wtóruje Saszka. ­- Dla mnie osobiście niebagatelne znaczenie miał także fakt przejścia z outsourcingu do rekrutacji wewnętrznej. Możliwości działania – chociażby w zakresie kreowania wizerunku pracodawcy - jest tu zdecydowanie więcej – dodaje.

_FOT0091.jpg
Agnieszka - nasza wielka artystka!

Jak każdy dział rekrutacji, mamy swoich ulubieńców, którzy – w myśl zasady: do trzech (albo i więcej!) razy sztuka – szukają sposobu na to, by do firmy się dostać, czy to poprzez organizowane warsztaty, czy prowadzone procesy rekrutacyjne. To, co często okazuje się mocnym argumentem, to motywacja.

­– Wyjątkowy kandydat? Zdecydowanie nasz Staszek – jego motywacja już od pierwszego kontaktu była czymś, co go wyróżniało. Pisał maile, informował o tym, że zrobi wszystko, by do firmy się dostać – opowiada Marta, pracująca na co dzień w naszym łódzkim oddziale. – Od słów szybko przeszło do czynu, na rozmowie technicznej w ciekawy sposób opowiadał o własnych projektach, chciał nawet… pracować za darmo, co oczywiście z naszej strony absolutnie nie wchodziło w rachubę. Dziś jest już na pokładzie STX-a, bo motywacja oraz wiedza, połączona ze szczęściem i dobrym momentem na aplikację, musiała zakończyć się sukcesem – kończy Marta.

Apetyt na więcej

Zgranie, pomysłowość, czasem przeplatana z nutką szaleństwa przynosi już pierwsze efekty. W poprzednim roku nasze akcje QA Has Power organizowane w każdym z biur, zostały zwycięzcą konkursu organizowanego przez Employer Branding Institute w kategorii Najlepsza Kampania Rekrutacyjna Offline. Mamy apetyt na więcej!

Coraz częściej – poza samą rekrutacją – angażujemy się w eventy organizowane zarówno dla aktualnych, jak i dla potencjalnych współpracowników, w każdym z naszych miast: Poznaniu, Pile, Wrocławiu, Łodzi oraz Gdańsku. Organizujemy hackatony, wspieramy lokalne społeczności w szerzeniu wiedzy testerskiej, agile'owej i developerskiej. Dzieje się naprawdę dużo! Ale o tym już przy innej okazji…

Author

Joanna Trubisz

Brand and Communication Partner

More articles about HR